KALENDARZ GRECKO-KATOLICKI
Używany w Kostomłotach

STYCZEŃ

2004

 

5 STYCZNIA

 

PONIEDZIAŁEK

 

TYDZIEŃ XXXI po PIĘĆDZIESIĄTNICY. WIGILIA TEOFANII. DZIEŃ ŚCISŁEGO POSTU. - Świętych męczenników TEOPEMPTA i TEONASA i św. SYNKLETYKII.

   

                Święci męczennicy Teopempt i Teonas cierpieli męczarnie w Nikomedii w roku 303. Pierwszy był tam biskupem za Dioklecjana. Sprzeciwiając się oddawaniu czci bożkom, bronił wiary w Chrystusa. Przyprowadzony przed cesarza, nie wypełnił polecenia oddania czci Apollinowi. Wrzucono go do rozpalonego pieca, lecz moc Boża zachowała go przy życiu. Cesarz nocą z oddziałem wojska podszedł do pieca i zobaczył Świętego rzeczywiście żywym i pogrążonym w modlitwie. Przypisał to zastosowaniu czarów i kazał Teopempta nękać przez rok głodem i pragnieniem, ale i teraz z woli Bożej Męczennik nie ucierpiał.

                Wówczas cesarz wezwał słynnego czarodzieja Teonasa, który miał unieszkodliwić „czary”, jakimi według nich posługiwał się święty biskup Teopempt. Przygotował więc dla Świętego jad, ukrył w kromkę chleba i poczęstował. Zjedzony jad nic nie zaszkodził Męczennikowi. Powtórnie jeszcze mocniejszą truciznę zastosował, ale i ta nie poszkodziła Teopemptowi. Sam więc czarodziej uwierzył w Chrystusa. Wrzucono go do więzienia razem z Męczennikiem, który go pouczył o Chrystusie i ochrzcił, dając imię Synezjusz, co znaczy „przepełniony rozumem”.

                Nazajutrz Dioklecjan wezwał św. Teopempta i znowu przekonywał do odstąpienia od Chrystusa, ale, widząc niezłomną wytrwałość świętego męża, poddał go licznym i surowym męczarniom, a następnie kazał ściąć. Świętego męczennika Teonasa, który odmówił złożenia ofiary bogom pogańskim, zakopano żywcem w głębokim dole. Miało to miejsce w Nikomedii roku 303.

 

                Prepodobna Synkletykia, córka bogaczy, niezwykle piękna, pochodziła z Aleksandrii. Od wczesnych lat marzyła tylko o tym, jak podobać się Bogu. Ukochała czystość i nie zechciała wyjść za mąż. Wciąż zachowywała posty i trwała na modlitwie. Po śmierci rodziców rozdała ubogim cały majątek i razem ze swoją niewidomą siostrą zostały zakonnicami i skrycie zamieszkały w grobowcu swych krewniaków. Ale wieść o jej czynach szybko rozeszła się po okolicy i wiele pobożnych kobiet przyszło do niej, poddając się jej kierownictwu. W ciągu całego ascetycznego życia Święta gorliwie słowem i czynem nauczała swe siostry. W osiemdziesiątym roku życia spotkała ją ciężka i męcząca choroba. Prepodobna z prawdziwie chrześcijańską cierpliwością znosiła zesłane na nią doświadczenie. Zmarła około 350-go roku w wieku 83-ciu trzech lat.

 

                Święty prorok Micheasz był współczesny prorokowi Eliaszowi. Przepowiedział upadek króla Achaza w wojnie z Asyrią, za co posadzono go do więzienia. Po upadku Achaza został uwolniony (3Krl 22,8-22). Poniósł męczeńską śmierć w IX wieku przed Chrystusem.

 

Z rana odprawia się Godziny Kanoniczne zw. królewskimi (patrz w Minei).

 

Wieczorem odprawia się Liturgię św. Bazylego Wielkiego razem z Wieczernią (patrz w Minei).

 

TROPARION, ton 4.

Kiedyś po wniebowzięciu Eliasza Jordan cofnął się przez dotknięcie płaszczem Elizeusza* i rozdzieliły się wody na obie strony * I mokra droga stała się przed nim suchą:* na prawdziwe wyobrażenie chrztu,* dzięki któremu przebywamy płynny bieg tego życia.* Chrystus przyszedł na Jordan, by uświęcić wody.

 

KONDAKION, ton 2.

Miłosierny Chryste,* jako zwykły człowiek idziesz ochrzcić się w wodach Jordanu.* Dzięki niezmierzonemu miłosierdziu* gładzisz przez to wszystkim mnóstwo grzechów.* I mnie, ogołoconego haniebnie z pierwotnej świętości,* na nowo odziewasz szatą [łaski].

 

Czytania na Wielkiej Wieczerni w wigilię Teofanii.

 

Czytanie I.

 

Rdz 1,1-13

1 Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. 2 Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch* Boży unosił się nad wodami.
    
3 Wtedy Bóg rzekł: «Niechaj się stanie światłość!» I stała się światłość. 4 Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. 5 I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą.
    I tak upłynął wieczór i poranek - dzień pierwszy.
    
6 A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstanie sklepienie w środku wód i niechaj ono oddzieli jedne wody od drugich!» 7 Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy tak się stało, 8 Bóg nazwał to sklepienie niebem.
    I tak upłynął wieczór i poranek - dzień drugi.
    
9 A potem Bóg rzekł: «Niechaj zbiorą się wody spod nieba w jedno miejsce i niech się ukaże powierzchnia sucha!» A gdy tak się stało, 10 Bóg nazwał tę suchą powierzchnię ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem. Bóg widząc, że były dobre, 11 rzekł: «Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona, drzewa owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku owoce, w których są nasiona». I stało się tak. 12 Ziemia wydała rośliny zielone: trawę dającą nasienie według swego gatunku i drzewa rodzące owoce, w których było nasienie według ich gatunków. A Bóg widział, że były dobre.
    
13 I tak upłynął wieczór i poranek - dzień trzeci.

 

Czytanie II.

 

Wj 14,15-22.

Pan rzekł do Mojżesza: «Czemu głośno wołasz do Mnie? Powiedz Izraelitom, niech ruszają w drogę. 16 Ty zaś podnieś swą laskę i wyciągnij rękę nad morze i rozdziel je na dwoje, a wejdą Izraelici w środek na suchą ziemię. 17 Ja natomiast uczynię upartymi serca Egipcjan, że pójdą za nimi. Wtedy okażę moją potęgę wobec faraona, całego wojska jego, rydwanów i wszystkich jego jeźdźców. 18 A gdy okażę moją potęgę wobec faraona, jego rydwanów i jeźdźców, wtedy poznają Egipcjanie, że ja jestem Pan».
    
19 Anioł Boży, który szedł na przedzie wojsk izraelskich, zmienił miejsce i szedł na ich tyłach. Słup obłoku również przeszedł z przodu i zajął ich tyły, 20 stając między wojskiem egipskim a wojskiem izraelskim. I tam był obłok ciemnością, tu zaś oświecał noc. I nie zbliżyli się jedni do drugich przez całą noc. 21 Mojżesz wyciągnął rękę nad morze, a Pan cofnął wody gwałtownym wiatrem wschodnim, który wiał przez całą noc, i uczynił morze suchą ziemią. Wody się rozstąpiły, 22 a Izraelici szli przez środek morza po suchej ziemi, mając mur z wód po prawej i po lewej stronie.

 

Czytanie III.

Wj 15,22-16,1

22 Mojżesz polecił Izraelitom wyruszyć od Morza Czerwonego, i szli w kierunku pustyni Szur. Szli trzy dni przez pustynię, a nie znaleźli wody. 23 I przybyli potem do miejscowości Mara*, i nie mogli pić wód, gdyż były gorzkie; przeto nadano temu miejscu nazwę Mara. 24 Szemrał lud przeciw Mojżeszowi i mówił: «Cóż będziemy pili?» 25 Mojżesz wołał do Pana, a Pan wskazał mu drewno. Wrzucił on je do wody, i stały się wody słodkie.
    Tam Pan ustanowił dla niego prawa i rozporządzenia i tam go doświadczał. 26 I powiedział: «Jeśli wiernie będziesz słuchał głosu Pana, twego Boga, i będziesz wykonywał to, co jest słuszne w Jego oczach; jeśli będziesz dawał posłuch Jego przykazaniom i strzegł wszystkich Jego praw, to nie ukarzę cię żadną z tych plag, jakie zesłałem na Egipt, bo Ja, Pan, chcę być twym lekarzem».
    27 Potem przybyli do Elim*, gdzie było dwanaście źródeł i siedemdziesiąt palm. Tutaj to rozbili namioty nad wodą. (16,1).Następnie wyruszyli z Elim. Przybyło zaś całe zgromadzenie Izraelitów na pustynię Sin*, położoną między Elim a Synajem, piętnastego dnia drugiego miesiąca od ich wyjścia z ziemi egipskiej.

Tu śpiewa się Tropariony ze stychami (patrz Mineja  na s. 218).

 

Czytanie IV.

 

Joz 3,7-8.15-17.

Pan oznajmił Jozuemu: «Dziś pocznę wywyższać cię w oczach całego Izraela, aby poznano, że jak byłem z Mojżeszem, tak będę i z tobą. 8 Ty zaś dasz następujące polecenie kapłanom niosącym Arkę Przymierza: Skoro dojdziecie do brzegu wód Jordanu, w Jordanie się zatrzymajcie»  Zaledwie niosący arkę przyszli nad Jordan, a nogi kapłanów niosących arkę zanurzyły się w wodzie przybrzeżnej - Jordan bowiem wezbrał aż po brzegi przez cały czas żniwa* - 16 zatrzymały się wody płynące z góry i utworzyły jakby jeden wał na znacznej przestrzeni od miasta Adam leżącego w pobliżu Sartan, podczas gdy wody spływające do morza Araby, czyli Morza Słonego, oddzieliły się zupełnie, a lud przechodził naprzeciw Jerycha. 17 Kapłani niosący Arkę Przymierza Pańskiego stali mocno na suchym łożysku w środku Jordanu, a tymczasem cały Izrael szedł po suchej ziemi, aż wreszcie cały naród skończył przeprawę przez Jordan.

 

Czytanie V.

 

2Krl 2,6-15.

Powiedział Eliasz do Elizeusza: «Zostańże tutaj, bo Pan posłał mnie aż do Jordanu». Elizeusz zaś odpowiedział: «Na życie Pana i na twoje życie: nie opuszczę cię!» I szli dalej razem.
    
7 A pięćdziesiąt osób z uczniów proroków poszło i stanęło z przeciwka, z dala, podczas gdy oni obydwaj przystanęli nad Jordanem. 8 Wtedy Eliasz zdjął swój płaszcz, zwinął go i uderzył wody, tak iż się rozdzieliły w obydwie strony. A oni we dwóch przeszli po suchym łożysku. 9 Kiedy zaś przeszli, rzekł Eliasz do Elizeusza: «Żądaj, co mam ci uczynić, zanim wzięty będę od ciebie». Elizeusz zaś powiedział: «Niechby - proszę - dwie części* twego ducha przeszły na mnie!» 10 On zaś odrzekł: «Trudnej rzeczy zażądałeś. Jeżeli mnie ujrzysz, jak wzięty będę od ciebie, spełni się twoje życzenie; jeśli zaś nie [ujrzysz], nie spełni się». 11 Podczas gdy oni szli i rozmawiali, oto [zjawił się] wóz ognisty wraz z rumakami ognistymi i rozdzielił obydwóch: a Eliasz wśród wichru wstąpił do niebios*. 12 Elizeusz zaś patrzał i wołał: «Ojcze mój! Ojcze mój! Rydwanie Izraela i jego jeźdźcze*». I już go więcej nie ujrzał. Ująwszy następnie szaty swoje, Elizeusz rozdarł je na dwie części 13 i podniósł płaszcz Eliasza, który spadł z góry od niego. Wrócił i stanął nad brzegiem Jordanu.
    
14 I wziął płaszcz Eliasza, który spadł z góry od niego, uderzył wody, <lecz one się nie rozdzieliły>. Wtedy rzekł: «Gdzie jest Pan, Bóg Eliasza?» I uderzył wody, a one rozdzieliły się w obydwie strony. Elizeusz zaś przeszedł środkiem. 15 Uczniowie proroków, którzy byli w Jerychu, ujrzeli go z przeciwka, i oświadczyli: «Duch Eliasza spoczął na Elizeuszu».

 

Czytanie VI.

 

2Krl 5,9-14.

Przyjechał Naaman, książe króla asyryjskiego, swymi końmi i swoim powozem, i stanął przed drzwiami domu Elizeusza. 10 Elizeusz zaś kazał mu przez posłańca powiedzieć: «Idź, obmyj się siedem razy w Jordanie, a ciało twoje będzie takie jak poprzednio i staniesz się czysty!» 11 Rozgniewał się Naaman i odszedł ze słowami: «Przecież myślałem sobie: Na pewno wyjdzie, stanie, następnie wezwie imienia Pana, Boga swego, poruszywszy ręką nad miejscem [chorym] i odejmie trąd. 12 Czyż Abana i Parpar*, rzeki Damaszku, nie są lepsze od wszystkich wód Izraela? Czyż nie mogłem się w nich wykąpać i być oczyszczonym?» Pełen gniewu zawrócił, by odejść. 13 Lecz słudzy jego przybliżyli się i przemówili do niego tymi słowami: «Gdyby* prorok kazał ci spełnić coś trudnego, czy byś nie wykonał? O ileż więc bardziej, jeśli ci powiedział: Obmyj się, a będziesz czysty?» 14 Odszedł więc Naaman i zanurzył się siedem razy* w Jordanie, według słowa męża Bożego, a ciało jego na powrót stało się jak ciało małego dziecka i został oczyszczony.

 

Tu śpiewa się Tropariony ze stychami (patrz Mineja  na s. 220).

 

 

 

 

Czytanie VII.

 

Iz 1,16-20.

Tak mówi Pan: Obmyjcie się, czyści bądźcie!
    Usuńcie zło uczynków waszych
    sprzed moich oczu!
    Przestańcie czynić zło!
17 Zaprawiajcie się w dobrem!
    Troszczcie się o sprawiedliwość*,
    wspomagajcie uciśnionego,
    oddajcie słuszność sierocie,
    w obronie wdowy stawajcie!
18 Chodźcie i spór ze Mną wiedźcie! -
    mówi Pan.
    Choćby wasze grzechy były jak szkarłat,
    jak śnieg wybieleją;
    choćby czerwone jak purpura,
    staną się jak wełna.
19 Jeżeli będziecie ulegli i posłuszni,
    dóbr ziemskich będziecie zażywać.
20 Ale jeśli się zatniecie w oporze,
    miecz was wytępi».

 

 

Czytanie VIII.

 

Rdz 32,2-11a.

2 * Jakub ruszył w dalszą drogę. A gdy go napotkali aniołowie Boga, 3 ujrzawszy ich, rzekł: «Jest to obóz Boży». Nazwał więc to miejsce Machanaim*.
    
4 Stąd Jakub wyprawił przed sobą posłów do swego brata Ezawa, do kraju Seir, czyli do Edomu, 5 dając im takie polecenie: «Powiedzcie panu memu Ezawowi tak: To mówi sługa twój, Jakub. Przebywałem u Labana i aż do tego czasu byłem nieobecny. 6 Nabyłem sobie woły, osły, trzodę, sługi i niewolnice. Pragnę więc przez posłów oznajmić o tym tobie, panie mój, abyś mnie darzył życzliwością».
    
7 Posłowie wrócili z taką wiadomością: «Szliśmy do twego brata Ezawa; ale on też już idzie na twoje spotkanie z czterystu ludźmi». 8 Jakub przeraził się tak bardzo, że aż mu się serce ścisnęło. Podzielił więc ludzi, których miał przy sobie, owce, woły i wielbłądy na dwa obozy, 9 myśląc sobie: «Jeśli Ezaw uderzy na jeden obóz i pobije go, drugi przynajmniej obóz ocaleje». 10 A potem zaczął się modlić: «Boże Abrahama i Boże ojca mego Izaaka, Panie, który dałeś mi rozkaz: Wróć do twego kraju rodzinnego, gdzie będę ci świadczył dobro, 11 nie jestem godzien wszelkiej łaskawości i wszelkiej szczerości, jakie nieustannie okazujesz Twemu słudze. Bo przecież tylko z laską w ręku przeprawiłem się [kiedyś] przez Jordan.

 

Czytanie IX.

 

Wj 2,5-10.

Córka faraona zeszła ku rzece, aby się wykąpać, a jej służące przechadzały się nad brzegiem rzeki. Gdy spostrzegła skrzynkę pośród sitowia, posłała służącą, aby ją przyniosła. 6 A otworzywszy ją, zobaczyła dziecko: był to płaczący chłopczyk. Ulitowała się nad nim mówiąc: «Jest on spośród dzieci Hebrajczyków». 7 Jego siostra rzekła wtedy do córki faraona: «Chcesz, a pójdę zawołać ci karmicielkę spośród kobiet Hebrajczyków, która by wykarmiła ci to dziecko?» 8 «Idź» - powiedziała jej córka faraona. Poszła wówczas dziewczyna zawołać matkę dziecka. 9 Córka faraona tak jej powiedziała: «Weź to dziecko i wykarm je dla mnie, a ja dam ci za to zapłatę». Wówczas kobieta zabrała dziecko i wykarmiła je. 10 Gdy chłopiec podrósł, zaprowadziła go do córki faraona, i był dla niej jak syn. Dała mu imię Mojżesz* mówiąc: «Bo wydobyłam go z wody».

 

Czytanie X.

 

Sdz 6,36-40.

Rzekł Gedeon do Boga: «Jeżeli naprawdę chcesz przeze mnie wybawić Izraela, jak to powiedziałeś, 37 pozwól, że położę runo wełny na klepisku; jeżeli rosa spadnie tylko na runo, a cała ziemia dokoła będzie sucha, będę wiedział, że wybawisz Izraela przeze mnie, jak powiedziałeś». 38 Tak uczynił. Kiedy rano wstał i ścisnął wilgotne runo, wycisnął z runa pełną czaszę wody. 39 I rzekł Gedeon do Boga: «Nie gniewaj się na mnie, jeżeli przemówię jeszcze raz do ciebie. Pozwól, że jeszcze raz powtórzę doświadczenie z runem: niech rano będzie suche tylko samo runo, a niech na ziemi dokoła będzie rosa». 40 I Bóg sprawił to tej nocy: samo runo pozostało suche, a na ziemi była rosa.

 

Czytanie XI.

 

1Krl 18,30-39.

Eliasz przemówił do ludu: «Zbliżcie się do mnie!» A oni przybliżyli się do niego. Po czym naprawił rozwalony ołtarz Pański. 31 Potem Eliasz wziął dwanaście kamieni według liczby pokoleń potomków Jakuba, któremu Pan powiedział: «Imię twoje będzie Izrael»*. 32 Następnie ułożył kamienie na kształt ołtarza ku czci Pana i wykopał dokoła ołtarza rów o pojemności dwóch sea ziarna. 33 Potem ułożył drwa i porąbawszy młodego cielca, położył go na tych drwach 34 i rozkazał: «Napełnijcie cztery dzbany wodą i wylejcie do rowu oraz na drwa!» I tak zrobili*. Potem polecił: «Wykonajcie to drugi raz!» Oni zaś to wykonali. I znów nakazał: «Wykonajcie trzeci raz!» 35 Oni zaś wykonali to po raz trzeci, aż woda oblała ołtarz dokoła i napełniła też rów. 36 Następnie w porze składania ofiary z pokarmów prorok Eliasz wystąpił i rzekł: «O Panie, Boże Abrahama, Izaaka oraz Izraela! Niech dziś będzie wiadomo, że Ty jesteś Bogiem w Izraelu, a ja Twój sługa na Twój rozkaz to wszystko uczyniłem. 37 Wysłuchaj mnie, o Panie! Wysłuchaj, aby ten lud zrozumiał, że Ty, o Panie, jesteś Bogiem i Ty nawróciłeś ich serce». 38 A wówczas spadł ogień od Pana <z nieba>* i strawił żertwę i drwa oraz kamienie i muł, jako też pochłonął wodę z rowu. 39 Cały lud to ujrzał i upadł na twarz, a potem rzekł: «Naprawdę Jahwe jest Bogiem! Naprawdę Pan jest Bogiem!»

 

Czytanie XII.

 

2Krl 2,19-22.

Mieszkańcy miasta Jerycho mówili do Elizeusza: «Patrz! Położenie miasta jest miłe, jak ty, panie mój, widzisz, lecz woda jest niezdrowa, a ziemia nie daje płodów». 20 On zaś rzekł: «Przynieście mi nową misę i włóżcie w nią soli!» I przynieśli mu. 21 Wtedy podszedł do źródła wody, wrzucił w nie sól i powiedział: «Tak mówi Pan: Uzdrawiam te wody, już odtąd nie wyjdą stąd ani śmierć, ani niepłodność». 22 Wody więc zostały uzdrowione aż po dzień dzisiejszy - według słowa, które wypowiedział Elizeusz.

 

Czytanie XIII.

 

Iz 49,8-15.

Tak mówi Pan:

«Gdy nadejdzie czas mej łaski, wysłucham cię,
    w dniu zbawienia przyjdę ci z pomocą*.
    <A ukształtowałem cię i ustanowiłem
    przymierzem dla ludu>*,
    aby odnowić kraj,
    aby rozdzielić spustoszone dziedzictwa,
9 aby rzec więźniom: "Wyjdźcie na wolność!"
    [marniejącym] w ciemnościach: "Ukażcie się!"
    Oni będą się paśli* przy wszystkich drogach,
    na każdym bezdrzewnym wzgórzu będzie ich pastwisko.
10 Nie będą już łaknąć ni pragnąć,
    i nie porazi ich wiatr upalny ni słońce,
    bo ich poprowadzi Ten, co się lituje nad nimi,
    i zaprowadzi ich do tryskających zdrojów.
11 Wszystkie me góry zamienię na drogę,
    i moje gościńce wzniosą się wyżej.
12 Oto ci przychodzą z daleka,
    oto tamci z Północy i z Zachodu,
    a inni z krainy Sinitów*.
13 Zabrzmijcie weselem, niebiosa! Raduj się, ziemio!
    Góry, wybuchnijcie radosnym okrzykiem!
    Albowiem Pan pocieszył swój lud,
    zlitował się nad jego biednymi.
14 Mówił Syjon: "Pan mnie opuścił,
    Pan o mnie zapomniał*".
  Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu,
    ta, która kocha syna swego łona?
    A nawet, gdyby ona zapomniała,
    Ja nie zapomnę o tobie*.
 

Apostoł na Liturgii

1Kor 9, 19-27.

Bracia, nie zależąc od nikogo, stałem się niewolnikiem wszystkich, aby tym liczniejsi byli ci, których pozyskam. Dla Żydów stałem się jak Żyd, aby pozyskać Żydów. Dla tych, co są pod Prawem, byłem jak ten, który jest pod Prawem - choć w rzeczywistości nie byłem pod Prawem - by pozyskać tych, co pozostawali pod Prawem. Dla nie podlegających Prawu byłem jak nie podlegający Prawu - nie będąc zresztą wolnym od prawa Bożego, lecz podlegając prawu Chrystusowemu - by pozyskać tych, którzy nie są pod Prawem. Dla słabych stałem się jak słaby, by pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla wszystkich, żeby w ogóle ocalić przynajmniej niektórych. Wszystko zaś czynię dla Ewangelii, by mieć w niej swój udział.
    Czyż nie wiecie, że gdy zawodnicy biegną na stadionie, wszyscy wprawdzie biegną, lecz jeden tylko otrzymuje nagrodę? Przeto tak biegnijcie, abyście ją otrzymali. Każdy, który staje do zapasów, wszystkiego sobie odmawia; oni, aby zdobyć przemijającą nagrodę, my zaś nieprzemijającą. Ja przeto biegnę nie jakby na oślep; walczę nie tak, jakbym zadawał ciosy w próżnię, lecz poskramiam moje ciało i biorę je w niewolę, abym innym głosząc naukę, sam przypadkiem nie został uznany za niezdatnego.

Jeśli wigilia przypadnie w sobotę lub niedzielę czyta się następujący apostoł.

1Kor 10,1-4.

Bracia, nie chciałbym, żebyście nie wiedzieli, że nasi ojcowie wszyscy, co prawda zostawali pod obłokiem*, wszyscy przeszli przez morze 2 i wszyscy byli ochrzczeni w [imię] Mojżesza*, w obłoku i w morzu; 3 wszyscy też spożywali ten sam pokarm duchowy* 4 i pili ten sam duchowy napój. Pili zaś z towarzyszącej im duchowej skały*, a ta skała - to był Chrystus*.

 

Czytania Apostoła 31 tygodnia po 50-tnicy:

Poniedziałek 31: Hbr 11,17-23                                             Ew. 30:             Mk 8,11-21

Wtorek: Hbr 12,25-26.13,22-25                                                                  Mk 8,22-26

Środa: Jk 1,1-18                                                                                          Mk 8,30-34

Czwartek: Jk 1,19-27                                                                                    Mk 9,10-16

Piątek: Jk 2,1-13                                                                                           Mk 9,33-41

Sobota: Kol 1,3-6                                                                                          Łk 14,1-11